Jako rycerskie pozwalały czasy,

Z parą tych jeńców żywych — poszli w lasy.

Za niemi poszedł Beniowski, a krzywa

Zda mi się bardzo teraz jego ścieżka!

A przy Anieli sennej niańka Diwa

Płakała. — Taka w tym kraju zamieszka

I taka była wtenczas nieszczęśliwa

Krwią zamieszona różnych żądz lemieszka468,

I taki rycerz mój, co po buzdygan469

Idąc, zaczynać musiał jako cygan.