Śpiewał żałosne godzinki... mam oto

Na Boga! salę mam ogromną, złotą,

Wielką figurę, w szarym szarafanie483,

W amarantowej czapce aksamitnej,

Na szabli; i mam drugiego, mospanie,

Rycerza wielkiej zrennicy błękitnej,

I mam ogromną wojnę. Bożą w planie,

Podobną wojnie jakiej starożytnej,

I mam podolskich tyle wonnych kwiatów,

I mam ten miesiąc biały — hostię światów.