Wielka to bardzo dla mnie biednej trwoga,

Bo może kogo on z sobą przywiedzie.

Wtenczas nie ujdzie ani jedna noga,

Będą strzelali... a ja tam na przedzie

W mojej błyszczącej zaścierce487 stojąca

Kulom jaśniejszą będę od miesiąca...

„Ot serce mi tak przewidując puka,

Jakby mnie oni mieli trafić kulą.

Myśl we mnie dawnych smętnych piosnek szuka,

Które ja w chacie śpiewała z matulą,