Oj! jeśli mnie ta wróżba nie oszuka,

Każ mię panienka śmiertelną koszulą

Okryć i grzebać ze świecami jasno,

Jakby ja była ptaszką twoją własną.

„Każ mię tam, panno, pogrzebać pod gajem,

Gdzie my chodziły często po czernice488;

Bo już nie przyjdę więcej z korowajem489,

Nie ustrzygą mi włosów mołodyce490...”

Na to Anielka: — „Więc tu nad ruczajem

Zostań, ja pójdę tam, zakrywszy lice;