Potocki szpinką z jasnego brylantu
Przeciwko słońcu czerwonemu błyska
....................................................
....................................................
VI
I patrzcie, co to jeden człowiek może,
Gdy duchem, gwiazdą na świata się kirze
Zapali. Jechał przez burzanów morze
Kozak już stary; na mglistym szafirze
Rysował się tak, jak upiór — a Boże