Straszne korony... Czujcie (ja wam piszę

Z ciemnego duchów świata list przestrogi)

Ludy, bo wkrótce będziecie jak Bogi.

Co rozwiążecie wy w żelaznej dłoni,

To rozwiązanem będzie... już na wieki.

A kto odejdzie od was — gdzie się schroni?

Z was będą góry, doliny i rzeki

I morza, które wiatr na słońce goni;

Z was port zatraty będzie i opieki,

Z was będą cienie jak morza rozlane,