I w gniewie — ale w gniewie tak wspaniały,

Jako Bóg chmurny, gdy piorunem godzi

W najwyższe czoła alpejskie i skały.

Kto chce w pioruny wstąpić i w błyskanie

I śnić to, o czem śnię... niech przy mnie stanie!

Na tych wyżynach ducha jest ponura

Dla serc stroskanych cisza; tu ja czerpię

Ogień i maczam w ogniu orle pióra;

Tu na księżyca rumianego sierpie

Piękności dawnych nieśmiertelna córa