Którym za cały czar — fantazja służy.
Zaczarowanych palm tu nie ma wcale;
Dęby i sosny i brzozy rodzime
Odbite w stawów podolskich krysztale
Reprezentują mi nową Solimę89.
Z krzyżami złotych miast i wież nie walę,
Dla prawdy nagiej wielką mam estymę,
Do rymu nigdy sensu nie naginam,
Nie tworzę prawie nic, lecz przypominam.
Więc Mnemozyno90, pomóż... niech przypomnę,