Widywała się ze swoim Zbigniewem.
Kronika milczy, czy to widywanie
Odbywało się pod jaworu drzewem,
W godzinę, kiedy słychać psów szczekanie,
Kiedy słowiki wywołują śpiewem
Księżyc spod ziemi; — lecz pozwól asindziej22,
Że się nie mogli widywać gdzie indziej...
Zwłaszcza o innej porze... Ojciec srogi,
Do tego wielki oryginał, splennik23;
Diabeł wie jakiej wiary: w rzymskie bogi