Ale esencja serc, prosto z szkatuły
Wyjęta: serca nią wszystkie rozpieszczę,
A może nawet młodość będą psuły —
Nie emigracją346, bo tej diabeł nie chce,
I żadną serca żądzą już nie łechce.
Ambicja serce spod żeber wykradła,
Sejm347 się nie kocha już ani też gminy348;
Zbiorowa ta osoba będzie jadła,
Piła, wydawać dziennik, biuletyny,
Gwiazdy się każdej spyta co upadła: