Która te wiersze czytasz, czytaj daléj.
Miłoście moje jako próchna świécą,
Lecz nigdy się krew w marach nie zapali;
Ledwo ustami płomienia zachwycą,
Wnet je strach księdza, albo los oddali,
Rozerwie ręce, strwoży niewymownie,
I dalszą miłość prowadzą — listownie.
W listach dopiero... (a wszystkie umieszczę
W przypiskach345) mój bohater będzie czuły:
Już to nie będą moje rytmy wieszcze,