I przeżegnawszy się Chrystusa znakiem,

Spytał: „dlaczego waść się bił z Kozakiem?

„O! krwi gorąca! że też ja nie mogę

Utrzymać nigdy między wami zgody!

Oto pan Sawa znowu ruszył w drogę,

Bóg wie, czy wróci, a rześki i młody.

O! młodzi! młodzi! pod waszą ostrogę

Trzeba dać woły najleniwsze z trzody;

Dopóki każdy z was na koniu jeździ,

Nigdy się w jednym miejscu nie zagnieździ.