A będziesz chodził w anielskiej ozdobie

Jako ojczyzny i wiary obrońca;

A nim zasługi twoje w niebie zginą,

Ziemia przeminie! i gwiazdy przeminą!

Patrz na mnie! — jestem także zmordowany,

A kto wie, co tam w mojem sercu płacze?

A jednak wziąłem w ręku krzyż drewniany,

I chodzę, tuląc do głębi rozpacze.

Wolałbym może już w grób... jak złamany

Dąb i bez liści — lecz mi serce skacze,