Kropelka ani biała, ani różana,

Lecz każda waży i ważąc wyjedna

Światło wieczyste. Idź więc w Imię Pana!

A byłaby też ta ojczyzna biedna,

Gdyby dla ciebie zginionego młodo

Łez nie znalazła. — Bądźże więc tą wodą

Ochrzczony teraz i w grobowcu późnym.”

To mówiąc, ręce wyciągnął i drżały.

Słuchał go rycerz z czołem smutnie groźném,

I był na twarzy przerażeniem biały,