Że nie zapomniał mowy polskiej — w grobie.

Więc nie mieszajcie mi się tu harfiarze,

Którym dziś klaska tłum! — precz mowo smętna,

Co myślom własne odejmujesz twarze,

Dając im ciągłą łzę lub ciągłe tętna;

Wolałbym słuchać morza na wiszarze488

Jakiej opoki, co wieków pamiętna,

W szumie, jakoby nie w skończonym rymie,

Odrzuca falom jedno — wielkie imię...

Niż... moja Muzo stój... Od imion własnych