Kreśląc na piasku, rzekła: „Słysz, Caliński!

Pomiędzy nami stoją te hramoty519!

Aż przyjdzie rzeka i ten piasek zmyje,

Aż przyjdzie zjeść ten piasek piorun złoty,

Aż przyjdzie wąż skrzydlaty i wypije,

Ani mnie ujrzysz! — Ani ja wiem, kto ty?

Ani ty wiedzieć będziesz, gdzie ja żyję? —

Łzami kupiła ja ten świat podniebny,

I komu zechcę, dam pierścionek srebrny”.

Tu Sawa wściekły wrzasnął: „Ty wyrodna!