I widzę koście538, co jako sztandary

Wojsk zatraconych, pod górnemi grzbiety539

Leżą — i świadczą o Bogu — szkielety;

Widzę, że nie jest On tylko robaków

Bogiem i tego stworzenia, co pełza,

On lubi huczny lot olbrzymich ptaków,

A rozhukanych koni On nie kiełza540...

On piórem z ognia jest dumnych szyszaków...

Wielki czyn często go ubłaga, nie łza

Próżno stracona przed kościoła progiem: