Przed Nim upadam na twarz — On jest Bogiem!

Gdzież więc ten człowiek, który jest zwiastunem

Pokory? co się Bogiem ze mną mierzył?541

Ja go chcę jeszcze, w głowę tnę piorunem,

Tak jakem wczora go w piersi uderzył.

Czy widzieliście? i on ma piołunem

Zaprawne usta... Lud, co w niego wierzył,

Radość udaje, ale głowy zwiesił,

Bo wie, żem skinął Ja — i wieszcza wskrzesił542.

Jam z wolna serca mego rwał kawały,