I uświęcone snycerską powagą117,

Smukłe, ku plecom w okrągłość ściągnięte. —

Ktokolwiek widział marmurową, nagą

Florencką Wenus, nie weźmie za fraszki

Tego — co mówię tu, o formie czaszki.

Jak owe jaje, w którem kiedyś Leda118

Powiła syna bogu łabędziowi —

Jak? — dzisiaj się to wytłumaczyć nie da

Przez żaden nowszy cud katolikowi!

A gdym tłumaczył, to panna Prakseda