By Lachom tabor oporny utworzyć,

Zebrawszy w łańcuch konie, maże601, woły,

Kobiety, popy, wszystko w kupę spędził,

Zwinął, wozami wkoło okrawędził

I siadł na wozie; a tymczasem Lachy

Lecieli — bijąc w trąby, tnąc od ucha.

Tu Kozak, wzięty na dzidy pod pachy,

Podleciał w górę, krew spod ramion bucha,

A pod nim złote proporce i blachy,

A pod nim cała boju zawierucha —