A tak ją ona tam w dole potyczka

I hajdamaków mordowanych wycie

Do krwi podżegło, że myśląc niewiele,

Toporem siekła tak, że w Lacha ciele

Został. I właśnie pan Potocki, który

Stanął był wtenczas, czoło swoje chłodził

I patrzał na te trzy widma u góry

I widział topór, jak błysł i ugodził —

Choć był zajęty tabornymi mury607,

Spojrzał na szwadron, co samopas chodził,