Wyrok na ciebie jest srogi wydany

I nie odwoła go wnet Giraj pijany;

„Ale się poddaj!” — Tu ręką łagodnie

Z rąk mu wyjmował szablę, ale zawsze

Twarz swą zakrywał, a mógł to wygodnie

Zrobić, bo pan Beniowski widział krwawsze

Grożące sobie oczy, wielkie, wschodnie —

I damasceńskie860 i nienajłaskawsze

Szable stojących wokoło Janczarów861,

I do ostatka chciał się bić przez narów.