Inaczej — straszne ją wezmą Anioły...

„Mówił o swoim następcy lirniku

I o tajemnym tego króla znaku,

I o zaklętym, o białym rumaku,

Który się zjawił kiedyś w Kahorliku922;

I że po tego króla z mogilniku,

Kiedy już wszyscy wyginą rycerze,

Po króla tutaj przyleci, zabierze,

I gdzieś daleko wzniesie pod księżyce

Na jakieś dziwne duchów wieczornice.