Żyły w taborze — ze strasznego grodu
Wygnała je dziś czarownica głodu.
I poleciały chmurą do Moskali
Ptaszęta owe, jako zdrajce944 kraju;
Głód został — i gry, w karty zawsze grali,
Brzęk złota, jak brzęk trupiego ruczaju,
Mięszał się z brzękiem rozpłakanym stali;
A głód, jak Mojżesz straszny na Synaju,
Siadł na wysokim wozie, w ognia chmurze,
Czarny, jak szabla schowana w jaszczurze945 —