Postawił straże i sam na rumaku

Obejrzał tabor, wrogów stanowiska;

Pewnie noc cała przejdzie bez ataku,

Moskal zapalił czerwone ogniska,

Leży po bitwie; pora jest dogodna

Natrzeć, lecz konie chude — szlachta głodna.

Tatarzy także przy wielbłądach siedli

I patrzą w ogień straszni, zadumani...

Skra się w zrennicy suchej tak zwierciedli,

Jakby krew ludzka z ogniem były na niej;