Zieleń drzew, głębsze, wilgotniejsze cienie,

I Anielinek chatka, jak mogiła

Pamiątek, i te pod chatką siedzenie,

I ta gołębi chmura, w którą biła

Jutrzenka jak w mgłę białą; i wspomnienie

Siedziało przed tą chatką, jak Noemi

Lub Ruth985, spuściwszy włosy aż do ziemi...

Dziwnie, że czasem cały duch obrazu

Wymaluje się nam jako cherubin

I stanie w myśli widzącej od razu,