W kraju porzniętym6 wstążką jasną siedmiu Nilów

Mógłbym o spokojnikach zapominać wiejskich,

Pijąc muł Etyjopów zamiast wód letejskich7.

Lecz ja przeciwnie — wszystkie widziane obrazy

W myśl kładę jak na wielkie zwierciadło bez skazy

I chciałbym wam, gdy noc was zimowa zaskoczy,

Tym zwierciadłem Egiptu słońce rzucić w oczy.

Obłąkany nasz okręt zawołał o świcie:

Ziemia! I ziemia wyszła na morza błękicie

Jak złocistego piasku dzierzgany obrąbek.