Rzekłbyś, że biały siedzi na piaskach gołąbek,

Przypatrując się sobie w zwierciadlanej fali...

A to był pałac wielki Mohameda-Ali.

Rzekłbyś, że przed nim resztki wieśniaczego płota

Sterczą... to była Ali-Mohameda flota.

Nad tym brzegiem, a z twarzą, jak ją widzę co dnia,

Leżała niesplamiona purpura przedwschodnia;

Na niej stada gwiazdeczek bladego lazuru —

I jedna tylko palma na prawo z marmuru,

Otoczona rojami nieśpiących wiatraków.