Nasz Emir opasał konnicą.

I strasznie ją ściskał, w żelazne brał skręty,

Przednimi nogami na bagnet koń wspięty

Tak jak oczerety połamał bagnety,

W złamanych miecz wiał błyskawicą.

Przemogliby nasi, choć bój był rozpaczny —

Wtem wódz od armaty dał rozkaz dwuznaczny16:

„Konnica na skrzydła!” — zwinęli wędzidła,

Odbiegli, ostygli w zapale.

I popłoch się wmieszał. Ów, co był przyczyną