Mówią: — dlatego właśnie przebaczyłam

I w osty moje kolące ubrana —

W osty, które ja łzami uiskrzyłam —

Podobna jestem... do jakiej Rzymianki

Lub Florentynki, co poety słucha

I ma kolczate na warkoczach wianki,

Jak gdyby burza, powstająca z ducha,

Tłómaczyła się wieńca rozczochraniem

I kolcem liści zjeżonych na głowie. —

Poetą moim jest przeszłość: śpiewaniem