Tem szczerzej, że tu jesteśmy bez świadków;

Ojciec mój daje mnie tobie, a bierze

Twoje pieniądze. Przebacz, że wyraźnie

Mówię... Mój ojciec ma ojcowskie długi,

A sam jest winien pół miliona w kaźnie,

A jutro wszystkim chłopom biorą pługi

I w każdej chacie stawiają żołnierza.

Więc jeśli chaty te jutro posłyszę,

Że krzyczą: Boże: a Bóg nie uderza

Piorunem; jeśli duch, co we mnie dysze,