Wydobył pismo, całą zamknięte pieczęcią;

I przy księżyca świetle czytał nieruchomy,

Na nieznajomym liście podpis nieznajomy,

A w głębi listu smutne kryły się nowiny.

„Twój przyjaciel, wysłany w piramid krainy

Jako drogman16 poselstwa, zajechał po drodze

Do przyjaciół rodziców domu, trzy dni bawił...

Niewinnej wesołości długie puścił wodze

I przy lampie wieczornej powieści nam prawił.

Wczoraj miał dalej jechać... Widzieliśmy rankiem,