Grób Agamemnona

Niech fantastycznie1 lutnia nastrojona,

Wtóruje myśli posępnej i ciemnej —

Bom oto wstąpił w grób Agamemnona2.

I siedzę cichy w kopule podziemnej,

Co krwią Atrydów3 zwalana okrutną.

Serce zasnęło, lecz śni. — Jak mi smutno!

O! jak daleko brzmi ta harfa złota,

Której mi tylko echo wieczne słychać!

Drujdyczna z głazów ta to wielkich grota4;