Pan z nim rozmawia nie tak jak ze sługą.

Słowa Hugona skryte, tajemnicze;

Często na pazia spogląda oblicze.

Bo też oblicze tak piękne, czarowne,

Spojrzenie pazia tak czułe, dobitne,

I oczy jasne jak niebo błękitne,

Ćmią długie rzęsy, gdy nadto wymowne;

Włos jego spływa w złociste pierścienie,

Ale na twarzy smutek, zamyślenie.

Jakiż to rycerz w tę porę przybywa?