Czarną miał ściśle zamkniętą przyłbicę27,
I czarny pancerz i naramiennice28.
Olbrzymią postać żelazo okrywa,
Schylił się wchodząc pod wielkie filary,
Stanął w milczeniu i załamał dłonie.
«Czegoś tu przyszedł?» rzekł Hugo ponuro,
«Czyś jest brat rycerz chrześcijańskiej wiary?
Co mi przynosisz?» «Twoją śmierć, Hugonie!»
Czoło komtura okryło się chmurą,
I rzekł do siebie: «Wybadać go muszę»...