«Twa mowa, bracie, śmiercią mi zagraża?

Czyliś gdzie widział Bodelszwingu gruszę?

Czyli z Saudkirchen powracasz cmentarza?»29

Na te nazwiska rycerz spuścił dłonie,

I milcząc, tylko dwakroć głowę skłonił...

Pielęgnowany troskliwie w wazonie

W oknach zamkowych kwiat róży się płonił.30

Zerwał go Hugo i rycerza bada;

A rycerz milczy, milcząc wziął kwiat róży,

Do piersi niesie i do ust przykłada.