Choć chmury słońca nie zakryją światu,

Kwiat liście zwiesza i kryje się w fale;

Lilija17 wodna może przeczuć burze,

Kwiat czuje — ona miała czucie kwiatu.

Wracają tłumnie weselne orszaki,

Zagrali grajki, grzmią liczne wystrzały;

I pochodniami świecili kozaki,

Noc księżycowa widna jak dzień biały.

„Stójcie!” — zawołał pierwszy swat — „przede mną

Nie widzę domu... Janie, wszak tu droga