Nic nie ma?... Ha! więc będę zwyciężony niczem?...

Śmierć patrzy w oczy moje dwustronnym obliczem,

Jak niebo nad głowami i odbite w wodzie...

Prawda lub omamienie — lecz wybierać trudno,

Gdzie nie można zrozumieć...

przykłada broń do czoła

Nie... nie w tym ogrodzie.

Znajdę śród lasów łąkę kwietną i odludną.

wychodzi z ogrodu

SCENA III