Dover. Kordian siedzi na białej kredowej skale nad morzem, czyta Szekspira — wyjątek z tragedii pod tytułem: „Król Lear”

KORDIAN

czyta

«Chodź! oto szczyt, stój cicho... Zakręci się w głowie,

Gdy rzucisz wzrok w przepaści ubiegłe spod nogi...

Wrony przelatujące w otchłani półowie78

Mało większe od żuków... a tam — na pół drogi

Czepia się ktoś... chwast zbiera... z ciężkiej żyje pracy!...

Stąd go nie większym widać od człowieka głowy.

A owi, co się snują po brzegu, rybacy