Błękitnym blaskiem mieczów napisane słowa

Wytłumaczy śmierć mędrsza niż głos Danijela.

A potem kraj nasz wolny! potem jasność dniowa!

Polska się granicami ku morzom rozstrzela

I po burzliwej nocy oddycha i żyje.

Żyje! czy temu słowu zajrzeliście w duszę?

Nie wiem... w tym jednym słowie jakieś serce bije,

Rozbieram je na dźwięki, na litery kruszę,

I w każdym dźwięku słyszę głos cały ogromny!

Dzień naszej zemsty będzie wielki — wiekopomny!