GRZEGORZ

wyciągając ręce

Panie! panie! panie!

pada na ziemię... Potem zrywa się i wybiega spiesznie za Kordianem

SCENA IX. POKÓJ W ZAMKU KRÓLEWSKIM

CAR

sam

Nudno! Szkoda, żem puścił tego szambelana,

Co jak mops na dwu łapach przede mną tańcował.

Skacz! skacz! skacz! Rad bym dostać Machmuda sułtana,