Aby skakał przede mną... Będę go częstował
Dymami siarki, prochu, aż w dymie uduszę...
patrzy na ściany
Cóż to, na ścianach gmachu pył spostrzegam brudny?
Tam w końcu pająk sidła zastawuje192 musze193.
Pył... pył... Ten pył mię bawi, świadczy gmach odludny,
To chwast na grobie wroga... Polska już ostygła,
Umarła, i na wieki. — Jak magnesu igła
Na północ obrócona, w Sybir patrzy mroźny.
Z dala trup tego kraju zdawał mi się groźny...