Znałem was dobrze, katów bezczestnych199 i dumnych,

Was matka nauczyła zabijać słowami.

Dwóch było mądrych, trzeci głupi; do rozumnych

Ktoś rzekł: «Waszego ojca udusim szarfami»,

Odpowiedzieli: «Dobrze». — Poszli... udusili...

Pomnisz, Beningsen przyszedł i rzekł: «Pawła cara

Udusiliśmy200...» — rzekli: «Amen...» — Więc zabili,

Sami zabili ojca — a na szarfy kara...

Ha! szarfy wyrzucili jak zużyte sprzęty

Za granice moskiewskie, na kraje sąsiadów;