Ale zyskał na głębi... wierzchem człowiek płynie,

Lecz jeśli drogi węzłem żeglarskim nie mierzył,

Nie wie, czy bieg jest biegiem, gdy brzeg z oczu ginie...

Chyba, że w owej drodze jak milowe słupy

Mija stare przesądy — zbladłe wieków trupy.

Nie, to są raczej krzyże przy ubitej drodze,

Prostak przy nich koniowi zatrzymuje wodze

I żegna się, i pokłon oddaje — gdy mija...

Potem mędrkowie prostsze wytkną ludziom szlaki,

Z wolna na drogę nową zjeżdżają prostaki;