Aż upadała w śmiech, w szaleństwo pieśni!...
LIX
Gdy mię, bywało, taki czar omami
A stoję, ręce wyłamawszy z ramion,
Choć tylko piana toczy się ze łzami,
A usta milczą, to mój duch omamion50,
Wszystkimi zda się kręci księżycami,
A gwiazdy na kształt muzykalnych znamion
Chwyta i w głosach tu ziemskich wyraża:
Tworząc już nie Pieśń Sen, lecz Pieśń Mocarza.