LX

Jeden był tylko przy mnie giermek mały,

Jeden był tylko i ta pieśń go struła.

Głosy okropne w niego wlatywały,

Kości roztrzęsły... pierś mu się popsuła.

Chodził i przez sen gadał, i drżał cały,

Jak instrumentu cedrowa szkatuła,

Którą muzykant napełnił przelotem

Tonów... i zamknął napełnioną grzmotem.

LXI