Ziemia proch! człek z niej jak wulkan wybucha.

LXIX

Płomieniom wolno chodzić po dolinach

I błyskawicom wolno bić w cnotliwe.

Za myślą twoją idź, nie myśl o czynach!

Próbuj, czy niebo martwe jest czy żywe?»

Tak mi ktoś szeptał. Gdyby w stu Switynach

Stu ojców moich własnych głowy siwe

Patrzały na mnie z grobu jego wzrokiem,

Nie byłbym cofnął się przed krwi potokiem.