Widma... w płaszczach z krwi, z zielonymi rysy,

Stojące z boku upiory czerwone,

Wyraźne... a gdyś spojrzał wprost — zniknione.

XXVIII

A wtem przyleciał giermek zadyszany

I te wyrazy z ust wyrzucił skore58:

«Panie! Ogromny znak jest ukazany!

Na niebie miotła płomienista gore»...

Jam zbladł: i kostur wyrwawszy ze ściany

(Sądząc, że widzę ducha albo zmorę,