I cały ciężar zbrodni na mnie spada.

W kurhanach tylko zostanie pamiątka

I w pieśni długiej wędrownego dziada,

Żem żył. Chwasty mi porosną na grobie.

Inny was anioł rozmiłuje w sobie...

XXXVI

Ale po latach!» — Chciałem mówić więcéj61,

Wtem się zaczęła kości targanina.

Przez ołowiany kaptur sto tysięcy

Szło iskier... topniał na mnie drut i cyna.