A oni chcieli sobie lotu siłą

Pomóc do domów... O! jakże ciekawe

Powody, które rządzą ciała bryłą!

O! jak są różne przed prawdy mistrzynią

Orły, choć wszystkie jeden hałas czynią!

XLVIII

I lecieliśmy do domu weseli,

Mijając drzewa i sady, i chaty.

Rycerze moi przed zamkiem stanęli.

Jam wszedł jak Anioł czarny i skrzydlaty.